Osoby niewidome i niedowidzące z duszpasterstwa przy parafii św. Mikołaja w Bielsku-Białej postanowiły ofiarować swoje cierpienia za ludzi żyjących w związkach niesakramentalnych. Brak wzroku i cierpienie z tego wynikające około 25 członków przykatedralnej wspólnoty pragnie złożyć w intencji powrotu par żyjących w grzechu do stanu łaski uświęcającej.
Ks. Krzysztof Bojan, duszpasterz osób żyjących w związkach niesakramentalnych a jednocześnie duszpasterz osób niewidomych i słabo widzących, uważa, że te dwie wspólnoty powinny się nawzajem wspierać.„Proces odnajdywania się w Kościele ludzi żyjących w związkach niesakrametalnych nie jest prosty i łatwy. Ważne jest poczucie więzi ze wspólnotą Kościoła, jej konkretnymi przedstawicielami. I oto ludzie niewidomi ofiarowują świadomie swoje cierpienie Panu Bogu za grzeszników. To rodzi poczucie więzi. Ta świadomość, że ktoś chce w ten sposób wspierać innego człowieka, umacnia tych, którzy potrzebują nawrócenia. I to, co z początku wydaje się niemożliwe, we współpracy z łaską Bożą, staje się realne” – mówi kapłan.
Duchowny ma nadzieję, że zaplanowane wspólne spotkanie opłatkowe duszpasterstwa niewidomych i duszpasterstwa osób żyjących w związkach niesakramentalnych z bp Tadeuszem Rakoczym zbliży te dwie wspólnoty do siebie jeszcze bardziej.
Ostatnio coraz więcej par w duszpasterstwie osób żyjących w związkach niesakramentalnych diecezji bielsko-żywieckiej przechodzi na praktykę tzw. białego małżeństwa, powstrzymując się od współżycia seksualnego. Rezygnując z grzesznych relacji, coraz więcej osób po wielu latach decyduje się na pojednanie z Bogiem i przystępuje do Komunii św.
Członkowie duszpasterstwa spotykają się w od kilkunastu lat w każdą trzecią niedzielę miesiąca na Eucharystii w kaplicy klasztoru sióstr szkolnych Notre-Dame w Bielsku-Białej. Osoby niewidome i niedowidzące spotykają się w tym samym miejscu w każdą ostatnią niedzielę miesiąca.